You are hereWielkimi krokami nadchodzi....
Wielkimi krokami nadchodzi....
Wielkimi krokami nadchodzi nowy rok. Przepowiednie na ten 2012 są niejednokrotnie nadzwyczajne, jedyne co jest pewne w naszych kalendarzach to Euro 1012 i oczywiście sezon motocyklowy:) Będą nowe, dalekie i bliskie wyjazdy, wspólne imprezy zloty itd, ale chciałby jednak podsumować mijający rok, który dorobił się naprawdę długiej brody, tak długiej jak trasa, którą zrobiliśmy przez te wszystkie miesiące. Przyniósł on w naszym,jastrzębskim środowisku motocyklowym, wiele wydarzeń i zmian. Powstały dwie nieformalne grupy motocyklowe i jeden kongresowy klub motocyklowy, mowa oczywiście o grupie "Sami Swoi", "Red Scorpions" oraz Stubborn Lions FG . Do takich rzeczy dochodzi, gdy w wyniku wielu niedomówień, osobistych ambicji albo zwykłej zawiści ktoś odchodzi i zabiera "swoje zabawki". Jednak wolnych grup w naszym mieście, od kiedy pamiętam, było już kilka i nigdy im nie starczyło ani woli, ani siły na stworzenie czegoś więcej. Stubborn Lions to pierwszy oficjalny klub motocyklowy na zasadach MC, który jest akceptowany i oczywiście jego barwy również przez inne kluby w naszym kraju.
Przelewając te moje spostrzeżenia na monitor komputera myślę, że w każdym środowisku są wzloty i upadki, ale najgorsze gdy nie wiadomo dlaczego dochodzi do nakręcania się spirali nienawiści. Ktoś kiedyś powiedział, że miłość i nienawiść to to samo tylko o przeciwnym biegunie, ja się z tym zgadzam. Patrząc na świecącą się choinkę, na biegających ludzi z wywalonymi jęzorami po to by było magicznie podczas świąt, zastanawiam się dlaczego kogoś nie lubimy? Dochodzę do wniosku, że leży to w naszej naturze! Jeśli chodzi o tworzenie się grup takie jak nasze, to dla mnie jest to oczywiste, jesteśmy zwierzętami stadnymi i z tym czujemy dobrze, jesteśmy silni w grupie i o to chodzi. Zostawię te swoje dywagacje, bo za chwilę ktoś mnie posądzi i palenie jakiegoś zioła:)
Wracając do sedna, to muszę powiedzieć, że w tym roku każdy z nas nakręcił sporo kilometrów, jedni zaliczyli wyjazdy zagraniczne inni zwiedzili nasz kraj wzdłuż i szerz. Jeśli popatrzy się na różne fora motocyklowe to mam wrażenie, że przemysł naftowy w tym roku święcił triumfy. Ogrom organizowanych imprez motocyklowych był naprawdę imponujący, nie było tygodnia bez zlotu większego czy mniejszego. Dla mnie osobiście najlepszy, na których byłem to WooeReMka i zlot w Zdyni, a najbardziej pamiętny to zlot w Skarżysku-Kamiennej , kiedy to z Dziadkiem pokonaliśmy 500 km w deszczu:)Jeśli chodzi o życie motocyklowe w Jastrzębiu to tu też wydarzyło się sporo, nigdy wcześnie w zasadzie nic nie było organizowane. Było topienie "Burej Suki",był wspólny wyjazd do Częstochowy, był Nocny wjazd na Równicę, było Motohalloween, były wreszcie środowe spotkania motocyklistów. Kto chciał to się integrował, a kto nie chciał to bawił się sam ze swoim złomem, zajadając batony z kolegami i mówił, że pozostali są jacyś dziwni:)Ale cóż to jest ich problem i niech z tym żyją. Na zakończenie, chciałbym tylko uświadomić nam, że nie wszyscy doczekali końca sezonu, pamiętajmy o tym i nie szalejmy w przyszłym sezonie. Życzę wszystkim w tym nadchodzącym roku przekręcenia licznika kilometrów i zapłacenia podatku dochodowego w wysokości miliona złotych.
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać

trafne spostrzeżenia.
Ja w imieniu STUBBORN LIONS FG chciałbym złożyć wszystkim najserdeczniejsze życzenia z okazji Bożego Narodzenia i nadchodzącego nowego roku dużo szczęścia i batonów.
Widzę że potrzebowałeś się komuś zwierzyć lub wyżalić ,słusznie opisałeś swoje zachowanie,zgadza się co do joty.
Wzruszenie nie pozwala mi ścisnąć cię za gardło.
Wszystkim - wszystkiego najlepszego, motocyklistom i motocyklistkom oby przyszły sezon zaczął się wcześniej i skończył późno
Mariusz
uuulalaaaa... chyba ktoś na koniec roku szuka odpowiedzi na kilka pytań...??? ciekawe czy je znajdzie...??? do rzeczy - życzę wszystkim motomaniakom bezpiecznych i ciekawych wycieczek w roku 2012 i żeby było mniej nienawiści niezależnie od ugrupowania, poglądów politycznych czy lepszej lub gorszej maszyny od gościa jadącego z boku, no i oczywiście trochę tańszego paliwka:) do zobaczenia na szosie! lewa w górę! pozdro!!!